Bez kategorii

Las Chicas

Raz na ruski rok spotykam sie z czterema hiszpanskojezycznymi  krolewnami, mniej wiecej w moim wieku, i za kazdym razem wychodze z knajpy naladowana taka iloscia pozytywnej energii, ze Bruksele moglabym oswietlic.

Uwielbiam wysciskac kazda z osobna, wypic pare butelek cavy i gadac, od serca, o wszystkim, bez krygowania sie i nawijania makaronu na uszy. Bez przygladania sie zmarszczkom, krytykowania i – przede wszystkim – konkurowania w byciu najzajebistsza laska na swiecie.

Jezeli mialabym znalezc  jeden plus bycia  40+ to wlasnie byloby to. Babska moc w najczystszej formie.

Nie rozdziawianie geby po uslyszeniu „rozwod” „wartosc” „szacunek”, ale jednoczenie sil, nadawanie na tych samych falach i komfort bycia razem, bez pieprzenia  o tym, co ktora kupila.

Uwielbiam.

 

Reklamy

2 thoughts on “Las Chicas

  1. Myślisz,że ma to związek z wiekiem? rany to był pracowity rok,ale bardzo dobry. Właśnie również w takie Babki obfity. dobrze mi jest z tym jak smok :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s