Bez kategorii

FB

Cwicze silna wole, czyli przez miesiac nie wchodze na twarzoksiazke. Dlaczego? Bo zaczela swoim istnieniem sabotowac rozne sfery mojego zycia. Czytajac gazete co pol godziny siegalam po telefon, zeby sprawdzic co na fejsie, zagladalam tam rowniez na kazdych czerwonych swiatlach, w poczekalni u lekarza, w drodze do kantyny, przed snem i po obudzeniu sie.

Jeden „wielbiciel” mniej na mojej fotograficznej stronie potrafil mi zepsuc humor (na krotko, ale zawsze) i dolowal mnie lekko brak reakcji na zamieszczane zdjecia.

Ze nie wspomne o notorycznie podwyzszonym cisnieniu, reakcji na rasistowskie, seksistowskie i skrajnie prawicowe posty i komentarze.

Pierwszy tydzien „odwyku” mam za soba. I zyje.

I im bardziej nie zagladam, tym bardziej nie czuje potrzeby, takze mysle ze po miesiacu przerwy bede miala wieksza kontrole nad tym dziadostwem.

Za to czytam PRAWDZIWE ksiazki.

Much better.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s