Bez kategorii

Zakupowo

Nie wiem czy ja robie sie wybredna, czy cos niedobrego dzieje sie z przemyslem odziezowym, ale takiej ilosci brzydkich, plasticzanych ciuchow jeszcze w zyciu nie widzialam. Spodnie z juz poodrywanymi szlufkami, swetry z nitkami wystajacymi z kazdego szwu i wszedzie milosciwie i niepodzielnie (100%) panujacy nam akryl.

Chcialam cieply sweter dla Oliwka, ale po dwoch godzinach poszukiwan poddalam sie, rowniez dlatego ze mam alergie na tlumy przy kazdej kasie.

Prezenty dla chlopakow zalatwiam przez internet, wiec nie musze latac z obledem w oczach.  Najfajnieszy prezent moglaby zrobic mi matka natura, cholera jasna, ale nie wiem na jaki adres do niej napisac.

7.jpg

Reklamy

2 thoughts on “Zakupowo

  1. Wsrod czytelnikow Twojego bloga jest tez invitrowka, ktora co roku listy do matki natury wysyla: skoro prosby i blagania nie zostaly wysluchane wiec w tym roku beda grozby i obelgi :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s