Bez kategorii

Elastyka

Z niewiadomych przyczyn chodzilam od paru dni spieta jak przyslowiowe baranie jaja.

Do tego stopnia, ze nie moglam nawet ksiazki spokojnie poczytac (a ksiazke czytam doskonala: “Kobieta, ktora przez rok nie wstawala z lozka”).

Ale jak sie zrelaksowac przy lekturze, gdy kark zwiazany w supel a barki podciagniete pod uszy – mialam wrazenie, ze zapadam sie do srodka, co za ohydne uczucie.

Rozdrazniona i zapadnieta, nie zwazajac na poblazliwe spojrzenia Lubego, rozlozylam sie w koncu na podlodze i zaczelam powolutku rozciagac.

Z zamknietymi oczyma i w bardzo lagodny sposob.

Po dziesieciu minutach krecenia glowa (jakby nastawialo sie szyje do pocalunku, raz z jednej a raz z drugiej strony) i przygladania sie wlasnemu pepkowi, poczulam jak kamien zaczyna mieknac. Wystarczylo dziesiec minut, zeby poczuc sie duzo lepiej, starch pomyslec co by bylo, gdybym pocwiczyla godzine.

Mam skromna nadzieje wyrobic w sobie ten nawyk, zwlaszcza ze (nie oszukujmy sie) prowadze bardzo siedzacy tryb zycia. Fuj, fuj.

Starosc nie radosc, powiadam Wam. Czterdziestka to nowa trzydziestka, maj as!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s