Bez kategorii

* * *

Jestem uziemiona (czy tez powinnam napisac – „uzembiona”) w domu, z powodu dobrowolnego pozbycia sie czterech osemek. Miedzy nami mowiac zaluje, ze nie poprosilam pani dentystki o odsprzedanie mi paru dzialek tego specyfiku, ktorym poczestowano mnie przed zabiegiem, bo haj sprawil ze dziesiec zastrzykow znieczulajacych wydalo mi sie prawie ze czysta przyjemnoscia. (Do czasu, bo potem klapalam znieczulonymi na amen ustami, usilujac wydobyc z siebie jakikolwiek dzwiek. A pielegniarki mialy – rzecz jasna- cala seria niecierpiacych zwloki pytan).
Przezylam i w nagrode dostalam cztery dni zwolnienia. I paszcze chomika w bonusie.
Jakubowska przypomniala mi wczoraj o prezencie, ktory dostalam od niej kiedys na urodziny – czarnej koszulce z napisem „Enemy of the oridinary” i westchnela, ze sporo sie zmienilam od tamtego czasu.
Halo! Od dnia tamtejszych urodzin minelo… 12 lat. Slabo mi sie zrobilo jak zdalam sobie z tego sprawe, bo przeciez pamietam jak dzis ;)
Nie moglam sie nie zmienic, bo przeciez pojawil sie Oliwek, przewinelo kilku traumatycznych narzeczonych, wyroslo pare siwych wlosow, ale tak NAPRAWDE, ten zachlanny na zycie buntowszczyk nie wyprowadzil sie ode mnie, tylko potwornie go zaniedbalam. A przeciez jest taka wazna czescia mnie.
Od zawsze balam sie zdziadzienia, przeistoczenia w kurke domowa, dla ktorej glownym tematem rozmow bedzie narzekanie na chlopa i wychwalanie dzieci.
Jakubowska powiedziala wczoraj ze przeraza ja czasami swiadomosc, ze ta wrzeszczaca, zestresowana kobieta, to ona. „Nie poznaje sie. To nie ja.”

No wlasnie, ja tez nie. Dlatego tez zarzadzam pobudke.
Nasmarowanie nosa kremem, wskoczenie na rower i pokazanie wielkiego, tlustego faka jeczybulstwu.

* * *
Wystarczylo zabrac pudelko salatki i pare pomaranczy, psa wpuscic do jeziora i samemu zamoczyc stopy w jeszcze lodowatej wodzie. Nalozyc filtr na obiektyw i zachlysnac sie wiosna.
I’m back in the game.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s