Bez kategorii

* * *

Fotografia sni mi sie po nocach. Snia mi sie nieziemskie scenerie i swiatla, mgly i zlote godziny, banki mydlane i falujace trawy. Pstrykam bez konca, a potem budze sie i zaluje, ze nie moge zabrac sie za obrobke zdjec ;-) Czy Wy tez macie wrazenie, ze jak cos jest za darmo i latwo dostepne, to ludzie tego zupelnie nie szanuja? Bo ja bardzo czesto. (Od bufetow w hotelach poczawszy, no moze nie sa za darmo, ale jezeli mozna brac ile wlezie, to niektorzy biora, a pozniej polowe zostawiaja rozgrzebana na talerzu. Mam na to lekka alergie.)

Ale nie o tym chcialam.
Przy okazji klubu zalozonego w fabryce (tematyka wiadoma), spotykam mnostwo fajnych ludzi, ktorzy albo dziela ta sama pasje, albo chca pomoc. Bohaterka dzisiejszego zdjecia jest najelastyczniejsza kobieta wsrod znanych mi przedstawicielek plci pieknej. Fascynujace. Sklada sie i rozciaga we wszystkich mozliwych kierunkach i zgodzila sie pozowac do sesji yogi, chociaz (jak zwykle w moim przypadku) i tak skonczylo sie na kilku portretach.
Aczkolwiek yoga byla rowniez, prosze bardzo:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s