Bez kategorii

* * *

Przetanczylam sobotnia noc w nizej wymienionych sandalkach i w dalszym ciagu nie moge sie nacieszyc z tego wyjatkowo udanego zakupu.

Dawno nie bylam na tak fajnym weselu. Gdyby nie polgodzinna mowa (tonem ksiedza z ambony) ojca panny mlodej, bylo by to wesele doskonale – na starej farmie, z dlugasnymi lawami przez srodek podworza, pizza serwowana prosto z kamiennego pieca, potancowka w stodole i sielsko-anielska atmosfera. Drinki podawali skauci w mundurach, bo pan mlody udzielal sie wczesniej w miejscowej druzynie, a jedzenie (oprocz pizzy bylo tez chili con carne i paella) przygotowali znajomi.
Mimo tego ze alkohol lal sie strumieniami do bladego switu, nikt nie zasnal z twarza w salatce ani nie bylo walki na sztachety.
Jeszcze troche a zaczne wierzyc, ze to wodka jest zlem wszelkim i niektorym potrafi rozum odebrac, bo impreza byla piwno – winno – szampanska i slowo daje ze nie widzialam pijanego goscia.

(Na temat odbierania rozumu przez wodke mogla bym napisac osobna notke, ale sobie daruje).

Reklamy

4 thoughts on “* * *

  1. Zdjecie bucikow bedzie? Ja sie ograniczam bo dobijam chyba do 50 par ;) niedlugo nie bedzie gdzie mieszkać bo wszedzie buciki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s