Bez kategorii

* * *

A jednak byly.
Nie powiem, musialam przebic sie przez tony espadryli i balerynek, zeby w koncu sie do mnie usmiechnely.
Po wizycie w dwoch sklepach odechcialo mi sie na chwile. Przeciskanie sie miedzy polkami nie jest jednak moim ulubionym zajeciem.
Natomiast piknikowanie w szczerym polu – jak najbardziej. Konsumpcja tego, co nadawalo sie do zabrania z lodowki, i popijanie bialego wina (schlodzonego w kulerze z zelowych kompresow, z braku innej opcji :) – jak najbardziej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s