Bez kategorii

* * *

Po pierwszych dwoch dniach spedzonych razem, zapytal:
„No to kiedy sie znowu zobaczymy? Jutro? Czy moze POWINNINSMY sobie jeden dzien odpuscic?”
„A chcesz jeden dzien przerwy?”
„Nie, a Ty?”
„Tez nie.”
„No to do jutra”.

Kiedy mozna znowu sie z kims spotykac? Ile czasu musi minac?
Moja przygoda z pewnym fotografem zdecydowanie byla checia udowodnienia sobie, ze moge. I niewypalem.
Ani mnie, ani jego nie kosztowalo nic zeby to zakonczyc po paru spotkaniach.

To co sie dzieje teraz, to zupelnie inna bajka, nie NA POCIESZENIE.
Zylismy obok siebie przez dwa lata, kazde zagrzebane w swoim nieszczesliwym zwiazku, a tu nagle okazalo sie, ze nic nas juz z tamtymi partnerami nie laczy i gdy zdecydowalismy sie spotkac prywatnie po raz pierwszy, obydwoje bylismy juz „singlami”.

Staram sie nie myslec o tym, co tak naprawde zrobil ze mna (ze mnie?) V., bo to sie w glowie nie miesci, szczegolow nie bede opisywac, bo wcieranie soli w rany jeszcze nikomu nie pomoglo.

Nie mam sobie nic do zarzucenia, bylam zakochana (dzisiaj nie wiem w kim, bo ten facet, za ktorym tesknilam przez poltora roku, nigdy nie istnial) zaufalam mu w stu procentach, a on to wykorzystal. Trudno, mialam pecha.

A teraz czas sie pozegnac z ta zalosna historia i zajac sie zyciem.

Wczoraj w schronisku przygladalam mu sie, jak rozmawial z chlopakami, sluchalam tego, co o nim mowili i usmiech nie schodzil mi z twarzy.

Slowo daje ze ten swiat nie przestaje mnie zadziwiac :-)

Reklamy

2 thoughts on “* * *

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s