Bez kategorii

* * *

Nie ma mnie tu, bo zyje pelna para.
Przeprowadzka odhaczona, dzieki wielkiej pomocy Szefuncia i bandy, nieustajacej pomocy z reszta, bo co chwile cos tam nawala i Szefu nadzoruje rozne ekipy, dostawy lodowek i lata na szmacie.

A ja jestem wiosennie zaswiergolona z wzajemnoscia, nawet nie wiem czy tylko zaswiergolona, czy utopiona juz na amen, bo ciagle czyms mnie zaskakuje, obiad upichci, lampe powiesi, dzieckiem sie zajmie (nieproszony).
Troche sobie odpuscilismy te pierwsze randki, podmalowane oko i trzymanie sie za raczke w drodze do domu, na rzecz wspolnego pakowania pudel, gladzenia sie po nieumytych i potarganych wlosach i wycierania kurzu.
Wszystkie powazne tematy, z ktorymi z reguly czeka sie na „odpowiedni” moment (i nie w drugim tygodniu znajomosci) mamy juz omowione, rodzice sa poinformowani ze cos jest na rzeczy i jest tak, jak byc powinno.

Moze to dziwne, ale nie mam zadnych watpliwosci.

Reklamy

7 thoughts on “* * *

  1. No, trzeba przyznać, że szybka jesteś. Wow. Ale… Na nieszczęśliwą miłość ponoć najlepsza nowa miłość. Co prawda sceptycznie podchodzę do tego powiedzenia ale sama mam męża z takiego szybkiego leczenia serca.
    Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s